Kobiety-przywódcy w dobie pandemii

Jeśli zastanawiasz się, czemu śmiertelność [na Covid-19] w Niemczech jest tak niska, a w Ameryce tak wysoka, odpowiedź brzmi: ponieważ ich prezydent był chemikiem kwantowym, a twój był gospodarzem reality show”*

 

Co łączy Tajwan, Nową Zelandię i Niemcy? Są to kraje, które świetnie zareagowały na pandemię i odznaczają się niską liczbą zachorowań, pomimo tego, że są zupełnie rozproszone po globie. Jedno znajduje się w sercu Europy, drugie Azji a trzecie na południowym Pacyfiku. Łączy je również to, że są rządzone przez kobiety. Przypadek?

Pierwsza kobieta-prezydent Tajwanu, Tsai Ing-Wen – profesor prawa, dzięki szybkiej interwencji i zamknięciu kraju na miesiąc, skutecznie zapobiegła rozprzestrzenieniu się pandemii, pomimo bliskiego położenia z Chinami. W efekcie przekazuje 10 milionów masek do USA i 11 krajów Europy. Zanotowano jedynie 400 przypadków zarażenia i 9 zgonów.

Sytuacja ma się podobnie w Nowej Zelandii, kierowanej również przez kobietę, Jacindę Ardern, gdzie zanotowano tylko jeden przypadek choroby! Oczywiście mała liczba mieszkańców i położenie na wyspie przyczyniają się do tej sytuacji. Jednak w dużym stopniu także szybkie wdrożenie szeroko zakrojonych testów.

Również w krajach nordyckich, gdzie cztery z pięciu z nich prowadzone są przez kobiety, każdy z tych krajów cechuje się niższym wskaźnikiem zgonów na tle Europy. Finlandia, kraj o 5,5 milionowej populacji odnotował zaledwie 59 zgonów, dając za ten wynik poparcie na poziomie 85% dla swojej premier – 34-letniej Sannie Marin – najmłodszej liderce na świecie.

 

 

Sam fakt bycia kobietą, nie czyni świetnym przywódcą. Faktem jednak jest, że aby kobieta mogła nim zostać musi się postarać bardziej i musi mieć wysokie kwalifikacje (świadczy o tym fakt, że stanowią mniej niż 7% światowych przywódców). Jak Pani Prezydent Tajwanu, która jest profesor prawa czy kanclerz Niemiec, doktor chemii kwantowej. Niemcy zostały mocno dotknięte pandemią, jednak poprzez sprawne działanie, cechują się bardzo niską śmiertelnością, wynoszącą 1,6%. Dla porównania we Włoszech wynosi 12%, w Wielkiej Brytanii 10%, a Chinach 4%. Zawdzięczają to najszerzej zakrojonemu w Europie programowi testowania obywateli (350 000 testów tygodniowo), dzięki czemu wykrywano wirusa na tyle wcześnie, aby skutecznie izolować i leczyć zarażonych.

Dobre przywództwo nie jest oczywiście jedynym czynnikiem sukcesu tych krajów, lecz ma istotny wpływ na stosowaną politykę.

Arwa Mahdawi z The Guardian argumentuję te zależność: „kobiety generalnie muszą starać się bardziej”. Pisze: Musisz być dwa razy lepsza niż mężczyzna, aby traktowano Cię w połowie tak poważnie. Pracować dwa razy ciężej.

„Stworzyliśmy świat, w którym kobiety są wciśnięte w zaledwie 25% – jednej czwartej – przestrzeni, zarówno w pokojach do podejmowania decyzji, jak i w opowieściach, które opowiadamy o naszym życiu. Jedna czwarta to za mało”. Powiedziała Phumzile Mlambo-Ngcuka, Dyrektor Wykonawczy ONZ ds. kobiet.

Nieproporcjonalna liczba sukcesów kobiet-liderów w walce z pandemią może uświadomić jak istotna jest równość płci w tak ważnych tematach jak zdrowie publiczne czy bezpieczeństwo międzynarodowe.

 

 

*Treść postu z twittera przytoczona w artykule. I tak w dalszej części jest sprostowanie co do pozycji zajmowanej przez Merkel.

 

 

 

Źródło:

  1. The Guardian, The secret weapon in the fight against coronavirus: women, Arwa Mahdawi, https://www.theguardian.com/commentisfree/2020/apr/11/secret-weapon-fight-against-coronavirus-women?CMP=fb_gu&utm_medium=Social&utm_source=Facebook#Echobox=1586616153

  2. CNN, Women leaders are doing a disproportionately great job at handling the pandemic. So why aren’t there more of them? Leta Hong Fincher, https://amp-cnn- com.cdn.ampproject.org/c/s/amp.cnn.com/cnn/2020/04/14/asia/women-government-leaders-coronavirus-hnk-intl/index.html

 

Opr.: Olga Siedlanowska-Chałuda