Jak pracodawca może przeciwdziałać przemocy?

O pomocy ofiarom przemowy domowej i nowej konwencji ILO przeciwko przemocy w środowisku pracy. 

„Prawa i wolność kobiet są niezbędne dla silnych i odpornych społeczeństw. Razem możemy i musimy zapobiegać przemocy, podczas gdy staramy się pokonać COVID-19.” S-G ONZ Antonio Guterres

Wybuch pandemii, a co za tym idzie wprowadzenie izolacji wywołało nasilenie przemocy domowej. Osoby doświadczające przemocy przymusowo przebywające w domu, nie mają możliwości obrony i wsparcia. Dlatego wiele krajów, jak i organizacji tworzy coraz to nowe rozwiązania, w celu wsparcia ofiar. Przede wszystkim są to kampanie uświadamiające, bo kto może zareagować i pomóc najszybciej? Osoby z otoczenia. Kiedy większość z nas przebywa i pracuje w domu, nie pozostawajmy obojętni na to co dzieje się dookoła. Na całym świecie ruszyła fala kampanii zachęcających do reagowania i zwracania uwagi na to co dzieje się u sąsiadów i bliskich.

Rządy także starają się tworzyć nowe rozważania, aby ofiary miały możliwość zaalarmowania władz np. poprzez wprowadzanie kodów. I tak w Wielkiej Brytanii wystarczy zadzwonić na numer alarmowy i wcisnąć liczbę 55, co daje natychmiastowy sygnał do interwencji bez potrzeby rozmowy. Natomiast we Francji procedura jest uruchamiana na hasło „mask19” wypowiedziane farmaceucie. W obecnej sytuacji, gdy miejscem pracy staję się nasz dom, jeszcze bardziej niż dotąd nasuwa się pytanie, czy pracodawcy są w stanie również włączyć się w te pomoc?

Przemoc domowa nie jest tylko sprawą „domową”. Jest to poważny i zakrojony na olbrzymią skalę problem społeczny. Wg. Trade Union Congress w większości miejsc pracy pracuje przynajmniej jedna osoba, która doświadcza lub doświadczyła przemocy domowej. Sondaż USA z 2005 roku wskazał, że 21% etatowych pracowników doświadcza przemocy domowej. Z czego 64% przyznaje, że wpływa ona zasadniczo na ich zdolność do pracy, a 44% doświadczyła jej skutków w miejscu pracy. Do zdarzeń dochodzi często w obrębie zakładu pracy, a ofiary niekiedy decydują się na szukanie pomocy u przełożonego. Zatem jest to problem również miejsca pracy i wydaje się właściwe, aby ofiary mogły w niej szukać pomocy. Sprawa jest poważna i często dotyczy lub dotyka miejsca pracy, dlatego coraz częściej pracodawcy włączają te kwestie do swoich programów pomocowych. 

Wiele firm wykazujących najwyższe standardy dba nie tylko o zabezpieczenie pracowników w pracy, ale także działa na rzecz takich zjawisk jak przemoc domowa. Wydaje się to jeszcze bardziej skorelowane z pracą obecnie, kiedy pracownicy poniekąd „przymusowo” pracują z domu – niestety często w niesprzyjających warunkach. 

Odpowiedzialność firm za przemoc domową to stosunkowo nowa zmienna, którą coraz częściej firmy wprowadzają do swoich programów. Kwestia ta stała się również ważną częścią pierwszej tego typu konwencji przeciwko przemocy i nękaniu, zaadaptowanej przez ILO w w zeszłym roku, która wyznacza prawne standardy dla środowiska pracy.

Jak więc pracownicy są chronieni przed przemocą w miejscu pracy ?

Choć ochrona pracowników przed przemocą w miejscu pracy wydaje się być obowiązkiem pracodawcy, nie jest ona często zapewniana. Istniejące regulacje są niewystarczające, a procedury wprowadzane przez firmy dobrowolne i niewystandaryzowane. Najnowsza konwencja ILO z 2019 roku o przemocy i nękaniu ma być rozwiązaniem tej sytuacji. To pierwszy, globalny standard mający na celu eliminację przemocy i nękania w przestrzeni pracy (bo traktuje szerzej niż tylko miejsce pracy). Jednakże, aby konwencja weszła w życie musi być ratyfikowana przynajmniej przez dwa kraje do czerwca 2020. Do tej pory zrobił to tylko Urugwaj. 

Przemoc i nękanie jest poważnym i szeroko zakrojonym problemem miejsc pracy na całym świecie. Nie tylko wpływa, co oczywiste na pracowników i łamanie praw człowieka, ale ma olbrzymi, negatywny wpływ na zdrowie, dobrostan oraz produktywność. 

Konwencja w dużym stopniu ma chronić kobiety, jako te, które częściej podlegają nadużyciom i wykorzystywaniu na tle seksualnym. W wielu krajach nie ma prawa, które regulowałoby te kwestie w zatrudnieniu. Wg. Banku Światowego jest to ponad 1/4 krajów świata. Natomiast często, jeśli kraj ma takie regulacje, nie są wcielane w życie lub posiadają wiele luk, np. często nie chronią wszystkich rodzajów zatrudnienia lub profesji. 

Jednak jak zaznacza Dyrektor ILO, wypracowanie konwencji to dopiero początek. Potrzeba mocnego zaangażowania wszystkich stron, aby wypracować realne narzędzia zmiany. 

Biznes ma do odegrania ważną rolę, ale i wiele do zyskania. Wprowadzenie procedur zapobiegawczych przełoży się na zadowolenie pracowników i ich mniejszą retencję, a także wzmożoną produktywność zespołu. 

Firma, która skutecznie umie przeciwdziałać tym zjawiskom, jest bardziej przyjazna pracownikom, przez co również bardziej wydajna. Dlatego nacisk na rządy w celu ratyfikacji powinien leżeć również w gestii firm. Dla dużych firm międzynarodowych kluczowe jest, aby taka ratyfikacja objęła wszystkie kraje, w których firma operuje. Pozwoliłoby to na stworzenie spójnych procedur, których przestrzegania powinno się również wymagać od dostawców i partnerów biznesowych. 

Aby takie regulacje były efektywnie wypracowane a później skuteczne, potrzeba współpracy sektora publicznego i prywatnego. Firmy muszą wypracować rozwiązania zapobiegawcze i naprawcze wewnątrz organizacji, ale również wymagać pewnych standardów w całym łańcuchu dostaw. Jednak opracowanie efektywnych procedur i narzędzi zda się na nic bez współpracy z lokalnymi władzami. Prawo i stosowane procedury muszą iść w parze i wspierać się wzajemnie. Ważne jest również uwzględnienie ryzyk występujących lokalnie, jak uwarunkowania kulturowe krajów, w których firma działa np. posiada fabryki. Dlatego konieczna staję się również analiza grup najbardziej narażonych na ryzyka i wprowadzanie lub dostosowywanie procedur. Po stronie rządu natomiast kluczowe są kwestie ochrony pracowników, którzy często nie czują się bezpiecznie, nie mają narzędzi lub wiedzy o ich istnieniu, aby naruszenie ujawnić. I tu wracamy do kwestii ochrony sygnalistów. 

Ratyfikacja konwencji na pewno poprawi obecny stan regulacji. Konwencja będzie narzucała na przedsiębiorstwa wypracowanie podstawowych narzędzi, ale oczywiście oczekuje się, że firmy będą dążyły do wyjścia poza oczekiwane minimum. Kluczowe jest szerzenie dobrych praktyk przez firmy, aby wyznaczać wysokie standardy oraz edukować pozostałe. To zadanie przede wszystkim dużych, międzynarodowych korporacji, które są liderami we wdrażaniu zaawansowanych procedur. Dlatego ważne jest, aby dawały przykład i inspirowały, aby można było dotrzeć do reszty gospodarki, przede wszystkim małych i średnich przedsiębiorstw oraz gospodarni nieformalnej. 

Źródło: 

UN, UN Global Compact, ILO, www.tuc.org.uk, „Przemoc wobec kobiet w rodzinie” Agnieszka Woźnica

Opr. Olga Siedlanowska-Chałuda