Coraz więcej kobiet we władzach spółek z warszawskiej giełdy

Na koniec 2019 r. wskaźnik udziału kobiet w zarządach osiągnął poziom 12,7 proc., najwyższy w ostatnich siedmiu latach. Do osiągnięcia równowagi płci wciąż jest jednak daleko.

 

Zagadnienia zbilansowania udziału kobiet i mężczyzn w zarządach spółek są tylko częścią szerszego problemu obecności kobiet w życiu gospodarczym globalnie. Choć międzynarodowe badania na poziomie gospodarek krajów z lat 1991–2017 jednoznacznie wskazują na pozytywną relację między zwiększeniem poziomu zatrudnienia kobiet a wzrostem PKB, World Economic Forum w ostatnim raporcie Global Gender Gap oblicza, że w obecnym tempie do zniwelowania luki ekonomicznej potrzeba aż 257 lat. Wynika to z całej listy barier społecznych, edukacyjnych i ekonomicznych, gdzie dla przykładu jedynie w 60 proc. krajów kobiety mają podobny jak mężczyźni dostęp do usług finansowych, a w 42 proc. możliwość posiadania prawa własności ziemi. Nierównowaga w oczywisty sposób przekłada się na obecność kobiet w biznesie, w szczególności na jego szczytach, nawet jeśli firmy zatrudniają dużą liczbę kobiet. Z tego powodu kobiety otrzymują 10 proc. globalnego dochodu, jednocześnie przepracowując 66 proc. globalnej sumy godzin pracy.

 

W Unii Europejskiej (UE) utrzymuje się silna nierównowaga w reprezentacji kobiet i mężczyzn w spółkach publicznych. Procentowo z roku na rok wartości ulegają niewielkim zmianom, nie zawsze też w pozytywnym kierunku. Choć polityka równościowa nieustannie przewija się w debacie publicznej, wśród krajów członkowskich tempo i efekt jej wprowadzania w zarządach jest bardzo różny. Zgodnie z przewidywaniami tego typu polityka jest efektywna szczególnie w krajach skandynawskich i pozytywne (choć niewielkie) zmiany można zauważyć w większości państw UE. Są jednak kraje osiągające negatywny efekt (spadek udziału kobiet), takie jak Rumunia, Węgry czy Czechy. Parlament Europejski wielokrotnie wzywał zarówno spółki, jak i Komisję Europejską do stworzenia rozwiązania kwotowego w celu osiągnięcia progu 40-proc. udziału kobiet w zarządach do 2020 r. Już wiadomo, że tego celu nie udało się osiągnąć nawet w przybliżeniu i to mimo że za rekomendacjami i zmianą prawodawstwa UE w tym obszarze opowiadało się ponad 75 proc. Europejczyków. Co do zasady te rozwiązania były silnie popierane tylko pod warunkiem, że przepisy uwzględnią posiadanie odpowiednich kwalifikacji i nie będą automatycznie preferować jednej z płci.

 

 

Dalszy wzrost udziału kobiet w zarządach

Na koniec 2019 r. wskaźnik udziału kobiet w zarządach wszystkich spółek giełdowych z GPW osiągnął najwyższy poziom w ostatnich siedmiu latach i wyniósł 12,7 proc. Najwyższą wartość tego wskaźnika w ostatnich dziesięciu latach zanotowano w 2012 r. (wówczas było to 13 proc.), a najniższy udział kobiet w zarządach wszystkich spółek giełdowych wystąpił w 2010 r. (11,11 proc.). Od 2016 r. obserwujemy sukcesywny wzrost liczby kobiet w zarządach giełdowych firm.

Źródło: GG Parkiet

Źródło: GG Parkiet

Z punktu widzenia zajmowanych przez kobiety stanowisk w zarządach spółek giełdowych wskaźnik kobiet na stanowisku wiceprezesa osiągnął rekordowy poziom w historii dotychczasowych pomiarów – 14,7 proc. Poprzedni najwyższy udział kobiet na tym stanowisku został zanotowany w 2018 r., a od 2016 r. obserwujemy jego konsekwentny wzrost z poziomu 11,6 proc. W ostatnim roku nastąpił również wzrost liczby kobiet zajmujących stanowisko prezesa. Tu udział kobiet wyniósł 7,2 proc., zbliżając się do najwyższego poziomu w ostatnich sześciu latach. W ostatnich trzech latach ustabilizował się udział kobiet na stanowisku członka zarządu – wynosi 17,9 proc.

 

Spadek w radach nadzorczych

 

Źródło: GG Parkiet

W 2019 r. udział kobiet w radach nadzorczych wszystkich spółek giełdowych spadł w stosunku do poprzednich 12 miesięcy. Na koniec ostatniego roku wskaźnik różnorodności ogółem wynosił 18,1 proc., natomiast rok wcześniej było to 18,6 proc. Jednocześnie oznacza to spadek udziału kobiet z rekordowego poziomu w 2016 r. Tak jak w zarządach również w przypadku rad nadzorczych nastąpił wzrost tego wskaźnika na rynku regulowanym i spadek na rynku alternatywnym. Na NewConnect udział kobiet w radach nadzorczych kształtował się na poziomie 20,3 proc., tj. o blisko 3 pkt proc. niżej niż rok wcześniej. Zmianę tę można zapewne uzasadnić tymi samymi czynnikami jak w przypadku zmian w zarządach spółek z tego rynku. Mimo to nadal udział kobiet w radach nadzorczych spółek NewConnect jest najwyższy wśród analizowanych wskaźników różnorodności.

Rekordowy poziom osiągnął udział kobiet w radach nadzorczych na rynku regulowanym. Obecnie ten wskaźnik wynosi blisko 16 proc. Szczególnie warto podkreślić tę zmianę, bo udział kobiet w tej grupie spółek w okresie ostatnich trzech lat praktycznie nie drgnął. To może być również dobry sygnał do zmian w obsadzie stanowisk w zarządach spółek. Z historycznych analiz wynika, że struktura rady nadzorczej spółki w krótkim czasie znajduje odzwierciedlenie w strukturze jej zarządu (patrz tabela).

Źródło: GG Parkiet

Z punktu widzenia obsady poszczególnych stanowisk w radach nadzorczych nastąpił wzrost liczby kobiet piastujących najwyższe stanowiska. Wskaźnik różnorodności w tym przypadku w 2019 r. wyniósł 12,1 proc. W ostatnich trzech latach udział kobiet na stanowisku przewodniczącego rady pozostawał praktycznie stały i wynosił 11,8 proc. Obserwowany w tym roku wzrost nastąpił wraz ze spadkiem udziału kobiet na stanowiskach zastępcy przewodniczącego i członka rady nadzorczej. Udział kobiet w grupie wiceprzewodniczących rad nadzorczych wynosił w ubiegłym roku 14,7 proc. – rok wcześniej było to 15,2 proc. Natomiast liczba kobiet na stanowisku członka rady nadzorczej wynosiła 19,1 proc. W tej kategorii rekordowy poziom wskaźnika został zanotowany w 2016 r. – wyniósł wówczas 20,1 proc. Od tamtej pory obserwujemy jednak jego spadek, a najniższy poziom został ustanowiony w ubiegłym roku.

 

 

Dużo zmian w dużych indeksach

Ubiegły rok to kolejny okres zmian różnorodności zarządów w przypadku najważniejszych indeksów giełdowych. Z naszych analiz wynika, że w przypadku indeksu mWIG40 nastąpił wzrost udziału kobiet we władzach spółek, a w indeksach WIG20 i sWIG80 ich udział spadł.

Udział kobiet w indeksie WIG20 zmniejszył się z 15 proc. w 2018 r. do 14,5 proc. w ubiegłym roku. Obecnie najwięcej kobiet w tym indeksie jest reprezentowanych w spółkach branży finansowej i telekomunikacyjnej. Mimo spadku udziału kobiet w zarządach spółek z WIG20 to nadal jest to odsetek najwyższy spośród trzech kluczowych indeksów giełdowych.

W przypadku indeksu mWIG40 wskaźnik udziału kobiet we władzach spółek osiągnął w 2019 r. rekordowy poziom w okresie ostatnich sześciu lat – wyniósł 12,9 proc. Poprzednio najwyższy wynik wskaźnik osiągnął w 2014 r. – było to wówczas 12,1 proc. Podobnie jak w przypadku WIG20 najwięcej kobiet było zatrudnionych w spółkach branży finansowej, na kolejnej pozycji znajdują się spółki nowych technologii.

Po sukcesywnym wzroście udziału kobiet w przypadku indeksu sWIG80, obserwowanym w ostatnich sześciu latach, w ubiegłym roku ich udział w indeksie giełdowych maluchów spadł do 9,2 proc. Najwięcej kobiet w przypadku tego indeksu zasiadało w zarządach spółek nowych technologii oraz branży budowlanej.

Statystyki dotyczące udziału kobiet w zarządach firm to nie tylko ciekawostka możliwa do zaprezentowania w raporcie pozafinansowym. Specjaliści uważają, że te dane są jedną z mierzalnych informacji na temat zarządów, obok np. wskaźnika wypadkowości czy przypadków naruszenia bezpieczeństwa danych, która pośrednio mówi o tym, na ile zarządy są efektywne poprzez konsekwentne realizowanie nowoczesnych praktyk rekrutacyjnych i decyzyjnych. Czym innym jest ograniczanie ryzyka, a czym innym dbanie o zysk.

O tym, jak ważne są te dane, świadczy ostatni raport ILO „The business case for change; Women in Business and Management”. W zestawieniu prawie trzy czwarte respondentów firm wskazało wzrost zysków w przedziale 5–20 proc. jako efekt dywersyfikacji struktury zarządu. Badaniem objętych było ponad 13 tys. firm z 70 krajów, co daje mocne wsparcie tezie, że zadbanie o odpowiednią różnorodność w zarządzie nie jest problemem działu HR, ale może bardziej strategii rozwoju. Większość badanych firm wskazała na dodatkowe korzyści, takie jak poprawienie wizerunku firmy, większa łatwość w pozyskiwaniu wykwalifikowanych i zmotywowanych pracowników czy – co nie powinno być zaskoczeniem – elastyczność i innowacyjność firmy.

Warto zauważyć, że obecność incydentalna kobiet w zarządach nie jest rozwiązaniem problemu dostępu. Na poziomie międzynarodowym zarząd uważa się za zbalansowany, kiedy udział przedstawicieli jednej płci sięga 40–60 proc.

W Stanach Zjednoczonych w zeszłym roku odnotowano rekordowy udział kobiet w zarządach, sięgający 20,4 proc. według 2019 Gender Diversity Index (GDI). I to w pięciu z dziewięciu sektorów przemysłowych (w 2018 r. – w dwóch). Ciekawostką może być fakt, że kobiety „zdobyły” netto 811 miejsc w zarządach, podczas gdy mężczyźni „stracili” 358. Jednak 64 proc. firm wyzwanie związane ze zwiększeniem liczby kobiet w zarządach osiągnęło poprzez zwiększenie liczebności całych zarządów. W tym kontekście polskie firmy mają dużo miejsca na dostosowanie struktur zarządczych do praktyk liderów na bardziej rozwiniętych rynkach.

 

 

Tomasz Wiśniewski, Przewodniczący Rady Nadzorczej, Doktor nauk ekonomicznych, Wicedyrektor Działu Rozwoju Produktów Informacyjnych i Indeksów Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.

Łukasz Kolano, Co-Chair – UNGC Regional Network Council | Eastern Europe and Middle East, Executive Director Global Compact Network Poland.